Elwidu

Elwidu

wtorek, 20 grudnia 2016

Zamiast sprzątać...

... robię różne rzeczy...

Coś, co może być "ramką" na zdjęcie. Planuję z tyłu przyczepić takie "oczko", aby można było powiesić ją.
 
Ubrane kubeczki.
 
Kwiatuszki zrobione nie wiadomo po co...
 
Komplet zimowy dla Tosi - do jasnej kurtki wygląda świetnie.



Serduszko-zawieszka...


... i serduszko igielnik - przydaje się przy maszynie do szycia.

Czy macie czas na coś innego poza przygotowaniami do Świąt?

Pozdrawiam już świątecznie - Elwidu

sobota, 10 grudnia 2016

No wyszedł mi!!!

No wyszedł mi nareszcie chlebek na zakwasie!!!! Po tylu próbach, po tylu konsultacjach, nareszcie jest! Nawet nie wiecie jak się cieszę! I dlatego pokazuję go. Normalnie święto w rodzinie!



A teraz zagadka: gdzie jest kot?

I jeszcze zadumana kotka...


A jak Wasze chlebki - pieką się?

Pozdrawiam uśmiechnięta od ucha do ucha - Elwidu

czwartek, 8 grudnia 2016

Tak sobie robię...

Cały czas coś się dzieje. Robię coś, zapominam zrobić zdjęcie, potem stwierdzam, że już tak dawno to mam, że na pewno pokazywałam na blogu... Więc (wiem, nie zaczyna się zdania od "więc") pokazuję urobki, których jeszcze nie było tutaj (mam nadzieję ;)


Chmurne poduszki - bardzo podobały mi się, gdy oglądałam je w necie, więc postanowiłam takie uszyć i oto są! Większa już została adoptowana przez Tosię, losy mniejszej jeszcze się ważą... 
  


Torba dokumentacyjna - prezent dla Magdy - bo każdy czasami musi przenieść większą ilość dokumentów z domu do pracy, tudzież w odwrotnym kierunku. I do tego potrzebuje czegoś więcej niż dwóch rąk...


To jest natomiast serduszko, które sobie wisi w salonie. Zrobione już dość dawno temu, ale chyba nie pokazywane...
 
 I jeszcze jedno serduszko - poduszka na szpilki.


Od dawna chciałam sobie zrobić podstawki pod kubki, jednak jakoś się nie składało... Ale nareszcie są!
 
 I jeszcze udokumentowana zima, bo jakoś mi się wydaje, że długo tak biało nie będzie...


A tak wygląda "poukładane" śniadanie mojego Syna ;)

Pozdrawiam Was zarobiona - Elwidu

piątek, 25 listopada 2016

A do kawy...

A do kawy polecam pączki z ziemniaków. Większość osób, które częstowałam tymi pączkami, patrzyła na mnie z niedowierzaniem... Te co je znały - z ochotą brały. Myślę, że trzeba spróbować, żeby wyrobić sobie swoje zdanie. Przepis zaczerpnęłam ze strony Ewy Wachowicz

 Składniki
  • 1/2 kg ziemniaków
  • 5 dag drożdży
  • ½ szklanki - cukru
  • 1/2 kg mąki
  • 3 jajka
  • 125 g masła
  • olej do smażenia
Ziemniaki ugotować. Ciepłe zmielić lub przecisnąć przez praskę. Na ziemniaki pokruszyć drożdże. Dodać cukier, przesianą mąkę, jajka (koniecznie w temp. pokojowej) i roztopione masło. Wyrobić gładkie ciasto i pozostawić pod przykryciem do wyrośnięcia (powinno podwoić objętość).
Dłonie natrzeć olejem. Z ciasta odrywać kawałek po kawałku i lepić pączki. Pozostawić ponownie do wyrośnięcia (10-15 minut).
Wyrośnięte pączki smażyć z obu stron w głębokim, mocno rozgrzanym oleju. Odsączyć na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

Moja wersja pączków zimnych - przekrojone na pół i posmarowane smażonymi jabłkami - pychota!!!

 Pamiętacie wpis o jagodowej miłości? To jest dokładnie to samo ciasto, ale dodałam do niego cynamon i orzechy włoskie w kawałkach, a na wierzch ósemki jabłek i kruszonka - Tosia z koleżanką zjadły pół blaszki jeszcze ciepłego. I faktycznie, najlepsze jest jeszcze ciepłe.


 I ostatnio zrobione ciasto - chlebek bananowy.  Miałam akurat w domu mooooocno przejrzałe banany i postanowiłam coś z nich zrobić - padło właśnie na ten wypiek. Intensywnie pachnie bananami, co nie do końca mi pasuje, ale zjem go, nie ma obawy ;)

A jakie jest Wasze ulubione ciasto do kawy? Wolicie ciasta proste, suche, czy raczej z masą?

Pozdrawiam zasłodzona - Elwidu

niedziela, 20 listopada 2016

Szyty na miarę 2


To co? Gotowi na drugą część prezentów szytych? Proszę bardzo, oto moje typy:
Click to Enlarge

Pojemnik na przydasie... kto ich nie ma...

1 dish towel, 85" of ribbon, and 10 minutes of your time! Makes a cheap and easy gift! #apron #kitchen #sewing #beginner

Prezent na ostatnią chwilę...
 

DIY Makeup Brush Roll

Na wyjazdy i nie tylko....


EarbudPouchTutorialCover

Do torebki, plecaka...

EyeMaskCover
 Dla ty, co lubią spać po ciemku ;)

http://sayyes.com/2012/04/diy-mini-boxy-makeup-bag.html
 Na kosmetyki, kredki itp....




Chciałam Wam jeszcze wkleić zdjęcie organizera do torebki, ale komputer nie chce współpracować, więc tylko link tutaj

Jak Wasze przygotowania prezentowe do Świąt? Jeszcze w lesie, czy już prawie wszystko macie? Dajcie znać w komentarzach.


Pozdrawiam Was serdecznie - Elwidu

czwartek, 17 listopada 2016

Nieźle nadziane

Pierogi z cebulką.jpg

Pierogi, pierożki... Kto ich nie lubi? Nie widzę... My kochamy pierogi! Ponieważ każdy ma swoje ulubione smaki, więc gdy już rozkładam stolnicę, to robię je w dużych ilościach (ok. 250 szt) i mrożę, żeby mieć zapas. Był taki czas, gdy poszukiwałam najróżniejszych farszów do pierogów. Okazało się, że jeśli dobrze rozejrzeć się dookoła (czytaj: po rodzinie i znajomych), można znaleźć kilkanaście różnych odmian. W moim rodzinnym domu od zawsze były pierogi ruskie: ser biały, ziemniaki i smażona cebulka - teraz są to ulubione pierogi moich Dzieci - mam wrażenie, że mogłyby jeść je trzy razy dziennie ;) Drugim typem były i są pierogi z białym serem: biały ser, jajko i cukier - pychotka z roztopionym masełkiem... mmmmm... rozmarzyłam się... Inne, które pamiętam z dzieciństwa i towarzyszą mi do tej pory, to pierogi z kapustą kiszoną i grzybami, doprawione pikantnie. No i oczywiście pierogi z owocami: truskawki, jagody, jabłka, polane słodką śmietanką... Rewelacja! Po zamieszkaniu na mojej Wsi, okazało się, że lokalnym przysmakiem są pierogi z bobem (lub bobrem, jak mówią niektórzy ;) - bób ugotowany (może być obrany ze skórek, ale kto by się tam bawił), zmielony w maszynce, do tego podsmażona cebulka i boczek - wymieszać i doprawić do smaku. I jeszcze pierogi z kaszą gryczaną i serem: gotujemy kaszę gryczaną (1 szkl. kaszy, 1 szkl. wody, 1 szkl. mleka), mieszamy z serem białym w proporcji 1:1, do tego cukier waniliowy, jajko, szczypta soli i cukier.
A gdy poszukiwałam pomysłów na farsz w necie, najbardziej spodobały mi się takie pomysły:
  • farsz z pieczarkami i kapustą: usmażyć pieczarki drobniutko pokrojone z cebulą na masełku, przyprawić odrobiną wegety. kapustę utrzeć na tarce i dusić na patelni na tłuszczu, podlewając wodą. Potem połączyć z pieczarkami,
  • farsz szpinakowy: szpinak poddusić z solą, pieprzem, czosnkiem i jajkiem, mocniej doprawić. Można dodać mięsa mielonego. Ciasto na pierogi zrobić trochę grubsze, bo farsz może być mokry,
  • inna wersja farszu szpinakowego: szpinak poddusić z solą, pieprzem i czosnkiem. Przestudzony wymieszać z rozkruszoną fetą,
  • farsz pizzowy: szynka drobno posiekana, starty żółty ser i oregana połączone ketchupem,
  • farsz z tartymi ziemniakami (czyli pierogi z plackami ziemniaczanymi): 7 - 8 ziemniaków zetrzeć jak na placki ziemniaczane, dokładnie odcisnąć (można dodać skrobię po ustaniu płynu). Połączyć z drobniutko posiekanym boczkiem i smażoną na maśle cebulą, doprawić do smaku. Pierogi gotować ok. 25 minut na wolnym ogniu. Podawać polane stopionym masłem i z kwaśną śmietaną lub z topioną słoniną czy boczkiem, albo ze smażoną cebulką,
  • farsz z jajkami: 3 jajka ugotować na twardo, drobno posiekać. Posiekać drobno 12 dag chudego boczku, wymieszać z jajkami, doprawić do smaku. Dodać podsmażoną cebulę.
Ciągle sobie powtarzam, że kiedyś wypróbuję wszystkie te farsze, ale zwykle i tak kończy się na pierogach ruskich, z białym serem oraz z kapustą kiszoną i grzybami...

A jakie Wy macie ulubione farsze pierogowe? Może jeszcze inne niż te, które ja podałam? Jakie są farsze w Waszej okolicy, a jakie w Waszej pamięci z dzieciństwa? Takie jak moje, czy jakieś inne?  Dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam zapierogowana - Elwidu