Elwidu

Elwidu

czwartek, 20 czerwca 2019

Przeczytałam 8

No właśnie: "A ja żem jej powiedziała" Katarzyny Nosowskiej. Nie dość, że świetnie śpiewa, to jeszcze lepiej pisze. Serio.Czytałam i co chwila myślałam: no dokładnie tak myślę! Niektóre teksty zmusiły mnie do zastanowienia się, niektóre rozśmieszały, niektóre budziły bezsilność. Myślę, że to dobrze, gdy książka wywołuje emocje, a ta wywołała we mnie żywe emocje, z czego bardzo się cieszę. Macie ochotę przeczytać co ona jej powiedziała? Bardzo, bardzo polecam...

Nadal zachwycona pozdrawiam Was - Elwidu

wtorek, 14 maja 2019

Po warsztatach 2

Dawno nie byłam na warsztatach i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Ostatnio na zajęciach na których byłam szyłyśmy króliki do wianka wielkanocnego na drzwi. Niestety, na warsztatach z robienia wianka już nie byłam, ale królika mam! I zdjęcia królików innych dziewczyn też.




 A to jest Tosi obrazek wielkanocny na plastykę...

...i moje drzewka wielkanocne i wiosenne oraz jajo...






 Wiem, że już dość dawno po Świętach, ale taka drobna reminiscencja...

Pozdrawiam wiosennie, pomimo aury - Elwidu

sobota, 27 kwietnia 2019

A to ciekawe 5

Jak tam wasze relacje z rodzeństwem? Jesteście najlepszymi przyjaciółmi? A może wysyłacie sobie tylko kartki świąteczne? Jakkolwiek by nie było, zawsze można te relacje poprawić lub odświeżyć, albo pozwolić im nabrać nowych barw. Jak tego dokonać? No cóż, temat świetnie opisała i zebrała wiele pomysłów na ożywienie relacji Edyta Zając na swoim blogu w artykule "Jak poprawić relację z rodzeństwem". Mam nadzieję, że znajdziecie tam coś dla siebie. Nie muszą to być pomysły tylko na poprawienie relacji z rodzeństwem, ale na nadanie barw relacjom z innymi osobami, na których Wam zależy. Dla mnie ten artykuł był też impulsem do zastanowienia się, ale tak szczerze, bez upiększaczy- jakie są moje relacje z Bratem i z Siostrami. 
https://edytazajac.pl/2018/06/jak-poprawic-relacje-z-rodzenstwem/
 
 Pozdrawiam Was, życząc jednocześnie wielu wspaniałych chwil spędzonych z ludźmi bliskimi, albo tymi, którzy mają szansę stać się bliskimi - Elwidu

wtorek, 16 kwietnia 2019

Przeczytałam 7

Pisałam Wam ostatnio o książce o manipulacjach w kręgach władzy (tutaj). Teraz chcę Wam polecić książkę autora, którego odkryłam chyba rok temu - John'a Grisham'a - "Ława przysięgłych". Jest to książka o manipulacji ławą przysięgłych. O tym, jak można wpływać na poglądy i decyzje zwykłych ludzi, jak wykorzystać drobiazgi, aby ludzie myśleli i postępowali tak jak tego od nich oczekujemy. I to w gronie przysięgłych, którzy pozostają w odosobnieniu! Dla mnie majstersztyk!


Pozdrawiam Was nadal pod ogromnym wrażeniem książki - Elwidu

sobota, 6 kwietnia 2019

Biało...

Kiedyś, gdzieś, na jakiejś imprezie podano zupę krem z białych warzyw. I to było to! Smak... mmm.... W domu starałam się odtworzyć ten smak w swojej zupie i udało się! Zrobiłam zupę z ziemniaków, pietruszki, selera, cebuli, czosnku i białej części pora. Do tego oczywiście sól i pieprz oraz jeszcze trochę czosnku kilka chwil przed zdjęciem zupy z ognia. Gdy trochę przestygła, dodałam serek topiony i zblendowałam całość. Podałam z prażonym słonecznikiem i kromką chleba tostowego opieczonego w tosterze, a innym razem z małymi grzaneczkami. Cały smaczek polega na dość intensywnym smaku czosnku w tej zupie, więc jest ona przeznaczone raczej dla miłośników tego warzywa.


Zachęcam Was do pobawienia się białymi warzywami i poeksperymentowania ze smakami - Elwidu

środa, 27 marca 2019

Przeczytałam 6

No normalnie jak tak można! Przeczytałam książkę "House of cards" M.Dobbs'a i jestem zbulwersowana! Przedstawiona manipulacja w rządzie jest dla mnie obezwładniająca. I zdaję sobie sprawę, że nie jest to fikcja - w mniejszym lub większym stopniu dzieje się tak naprawdę. Zabrałam się kiedyś do oglądania serialu, który powstał na podstawie tej książki i poległam na pierwszym odcinku, więc do książki podeszłam z dużym sceptycyzmem. Ale wciągnęła mnie. Czytaliście? Oglądaliście serial? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam Was, nadal w szoku - Elwidu

niedziela, 24 marca 2019

Tatar

Był czas, gdy zastanawiałam się, jak można jeść surowe mięso! Teraz pasjami baaaardzo lubię zjeść... no właśnie, surowe mięso, czyli tatara. "Zaraziła mnie" tym daniem koleżanka z pracy. Tak apetycznie opowiadała w jaki sposób przygotowuje tatara, że postanowiłam spróbować. Dobry wyszedł! I teraz od czasu do czasu przygotowuję sobie coś takiego w domu, czasem któraś z moich Siostrzyc przygotuje i poczęstuje ;)


Mięso mielone wołowe mieszam z cebulą, żółtkami, drobno pokrojonymi ogórkami kiszonymi, marynowanymi pieczarkami, solą, pieprzem, musztardą ostrą. Dobrze mieszam i gotowe! Podaję z chlebem. Mmmm.... Ale nabrałam ochoty na tatara!

Jakie dodatki wy wybieracie do tatara? Może macie jakiś trik, dzięki któremu smakuje on jeszcze lepiej? Dajcie znać.

Pozdrawiam z okolic lodówki - Elwidu