Elwidu

Elwidu

piątek, 18 stycznia 2019

Filmowo 23

O matko! Zaczęliśmy z Kubą oglądać serial "Black mirror". I... no właśnie: o matko! Miał być lekki, łatwy i przyjemny serial, a okazało się, że jest... niesamowity, ciężki, trudny, dający do myślenia (przynajmniej mi). Jeśli tak ma wyglądać przyszłość, to ja się wypisuję! 
Obejrzeliśmy trzy odcinki, jak się okazało z 4 sezonu :) Raczej nie ma to większego znaczenia, bo każdy odcinek jest o czymś innym. Ale na pewno chcę zobaczyć resztę.  
 Pozdrawiam nadal w szoku - Elwidu

czwartek, 10 stycznia 2019

Syreni ogon

Co dać w prezencie dzieciom, które wszystko mają? To pytanie, zwłaszcza przed Świętami, spędza wielu osobom sen z powiek. Zastanawiałam się nad tym od jakiegoś czasu i postanowiłam w ostatnie Święta podarować moim małym bratanicom ogony syrenek. Zadanie poważne: to są trzy siostry. Udało mi się skończyć na czas i oto... ta dammmm.... 

 Na największy zabrakło mi włóczki niebieskiej, więc dostał wykończenia białe.
Długo zastanawiałam się, czy biały to odpowiedni kolor, ale stwierdziłam, że najwyżej w końcu będzie szary ;)

Dla Różyczki zrobiony najszybciej - ale jestem ciekawa, czy Rodzicom uda się ją do niego włożyć - ona jeszcze nie wie, że chce być syrenką ;)
 Wszystkie trzy razem, widać mniej więcej różnicę w rozmiarach ;) Oczywiście musiałam trochę pokombinować z płetwami, bo nie mogłam znaleźć takich, które sobie wymyśliłam. Ale są i podobają mi się bardzo!
 Dziewczynkom raczej też się podobają, bo "pływają" w nich po podłodze. Czyli moje przewidywania co do koloru średniego ogona były słuszne ;)
Wzór na "łuskę" wzięłam z tego bloga. Płetwa jest inna, tak jak pisałam - twórczość własna, przeważnie radosna.

Co sądzicie o takim kocu? Macie w domu coś podobnego?
Pozdrawiam noworocznie i stanowczo zimowo - Elwidu

czwartek, 29 listopada 2018

Janów Lubelski

Korzystając z pięknej jesiennej pogody, udało mi się spędzić kilka dni w Janowie Lubelskim. Okoliczności przyrody - cudne, towarzystwo - fantastyczne!


W arboretum koło ośrodka w którym stacjonowaliśmy udało mi się znaleźć roślinkę, która rośnie również w moim ogródku, a którą ja po prostu nazywam "liście" ;) (oryginalnie, prawda?). Teraz już wiem, jak jej na prawdę na imię - Bergenia Sercowata.

A tutaj już efekty działań bobrów.


I jeszcze wspomniane wyżej okoliczności przyrody...


Pomnik Bohaterów Porytowego Wzgórza (według niektórych - pomnik Batmanów)

Konik Polski, który próbował podkraść nam jabłka...
... i urokliwa dróżka, która skradła moje serce...
Jeśli będziecie mieć wolną chwilę w cieplejsze dni i będziecie w okolicach Janowa Lubelskiego, zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Jeśli jeszcze trafi się Wam świetny przewodnik - będzie to niezapomniana wycieczka.

Pozdrawiam myślami nadal w ciepłych jesiennych dniach - Elwidu

sobota, 24 listopada 2018

A to ciekawe 2

"Niech mnie ktoś przytuli!!!" chciałabym zakrzyknąć niczym Osioł ze Szreka.O kołderce sensorycznej, przytulającej, dociążeniowej przeczytacie u Izy w Elementarzu Mamy, w artykule "Przytulający kocyk": jak to działa?". Przyznam się Wam, że często sama chętnie skorzystałabym z takiej kołderki :) A czasem wystarczyłoby spokojne miejsce i chwila bez obowiązków ;)

DSC_0389a

Co myślicie o takim kocyku? Coraz więcej jest dzieci, które mają problem z nadruchliwością, skupieniem się. Jeśli problem dotyczy Waszego dziecka, to może warto spróbować? Bardzo duże oblężenie jest u specjalistów z zakresu integracji sensorycznej. To, co naszemu pokoleniu załatwiał przysłowiowy trzepak, chodzenie po drzewach i ogrodzeniach, a także gra w gumę i skakanie na skakance - teraz robią dzieci w gabinetach SI pod okiem terapeutów i często za ciężkie pieniądze. Co Wy sądzicie na ten temat? Czy jest możliwy powrót do czasów biegania pod blokiem, wielogodzinnych zabaw na trzepaku lub placu zabaw bez udziału dorosłych?

I na koniec rozmowa ze znajomym czwartoklasistą:
Ja: Wojtek, a spotykasz się czasem z kolegami? 
Wojtek: Nooo, czasem...
J: I co wtedy robicie? Chodzicie na przykład po drzewach?
W. (spojrzał na mnie z niebotycznym zdumieniem i pyta): Ale po co?
No i tak mnie zastrzelił tym pytaniem, że do dziś nie potrafię na nie odpowiedzieć... 

A jakie jest Wasze zdanie? Chodziliście po drzewach? Jeśli tak, to po co?

Pozdrawiam Was, zamyślona - Elwidu

czwartek, 22 listopada 2018

Filmowo 22

Wyobraźcie sobie, że jesteście sami na całej planecie. Planecie niezbyt przyjaznej, gdzie nie da się żyć w sposób, do jakiego jesteście przyzwyczajeni. Jesteście zdani tylko na siebie. I co robicie? Jeśli chcecie się dowiedzieć co zrobił Matt Damon, obejrzyjcie koniecznie film Ridleya Scotta "Marsjanin".


Sadzimy ziemniaki? Pozdrawiam - Elwidu

niedziela, 28 października 2018

Filmowo 21

Życie jest pełne niespodzianek. Niespodzianki z definicji są czymś, czego się nie spodziewamy. Czasem ta niespodzianka jest tak duża, że zmienia cały nasz świat. Czasem jest ona bardzo niemiła, wiem coś o tym. I co wtedy? Czas na "Plan B".
W filmie tym akurat świat się zmienia tuż przed Walentynkami, a powodem jest odejście tej drugiej osoby. I co dalej? Zobaczcie sami. Mnie film nastroił do walki. Do walki o siebie, o swoje życie. Zamiast załamywać ręce, poprawiam koronę i biorę się za robotę ;) A Wy?

 Pozdrawiam Was zasłuchana w "Jeszcze w zielone gramy" - Elwidu

piątek, 26 października 2018

Idą Święta?!

No właśnie: idą już święta? Myślę, że wszystkie osoby, które bawią się lub zarabiają na robótkach ręcznych mają już od pewnego czasu ozdoby świąteczne na warsztacie. Nie inaczej jest ze mną:

 Produkuję gwiazdki, bo wiem, że podobają się mojej Cioci  i chcę zrobić jej niespodziankę. Ponadto, pomimo tego, że zrobiłam ich już bardzo dużo w ostatnich latach, ja nadal nie mam na stanie żadnej :) One są takim wdzięcznym prezentem. 

 Równocześnie robię sweter - kamizelę kwadratowiec. Widziałam w necie (np. tutaj ) i spodobał mi się pomysł, dlatego próbuję :)

Poza tym ostatnie prace w ogrodzie, szaleństwa w kuchni, no i dużo obowiązków w pracy. Czyli norma :)

U Was też tak to wygląda?

Pozdrawiam Was zabiegana - Elwidu